Metryki prowadzą do nikąd

Metryki prowadzą do nikąd.

Czasami bywa tak iż w dokumentach metrykalnych znajdujemy informacje które prowadzą nas do nikąd, dotyczy to zazwyczaj (ale nie tylko) informacji mówiących o miejscu urodzenia konkretnej osoby którą z różnych względów jesteśmy zainteresowani. Wówczas zastanawiamy się czy czasem osoba sporządzająca dokument nie popełniła jakiegoś błędu, pomyłki lub być może celowo dokonała takiego zapisu. Kiedy jeszcze pod sporządzonym dokumentem widnieją osobiście złożone podpisy osób zainteresowanych zastanawiamy się wówczas o co chodzi ?. W czym jest problem że my dzisiaj nie rozumiemy informacji które zostały zapisane, które zostały wówczas uwierzytelnione, potwierdzone przez osoby składające podpisy pod samym dokumentem.

Stępocice w parafii Brzeziny

Grób Teodora Slaskiego

Na starym cmentarzu w Kossowie został pochowany w roku 1903 Teodor Grzymała Slaski. Nie da się nie zauważyć grobu Slaskiego to jedyny taki grób (pomnik) który dotrwał do czasów nam współczesnych, wyróżnia się wyglądem na takim małym cmentarzu wiejskim. Grób jest usytuowany przy grobie Cecylii Podmagórkiej z domu Janikowskiej. Dysponowałem aktem śmierci Teodora Slaskiego z 21 marca 1903 roku. Z dokumentu wiemy że Teodor zmarł mając 64 lata dnia 19 marca 1903 roku w Kwilinie. Wiemy że był synem Rudolfa Slaskiego i Anny z Rusockich urodzonym w miejscowości Stępocice w powiecie pińczowskim. Wiemy również że zostawił po sobie żonę Elżbietę z domu Postawków.  Stępocice ? gdzie te Stępocice się znajdują?.  Powiat pińczowski (tak zapisano w akcie śmierci) a dokładniej obecnie w gminie Działoszyce. Skontaktował się ze mną Pan Wojciech W. Wiśniewski (autor kilku artykułów o rodzinie Slaskich opublikowanych w miesięczniku SUPLEMENT wydawanym jakiś czas temu w Krakowie ) który szukał aktu śmierci Teodora licząc na to że w nim znajdzie i potwierdzi informacje o rodzicach Teodora i jego miejscu urodzenia. Nie mylił się, wszystkie poszukiwane przez niego informacje znajdują się w akcie śmierci Teodora Slaskiego. Problem był jeden. Po przeszukaniu, przejrzeniu dokumentów metrykalnych z parafii w Sancygniowie do której należy miejscowość Stępocice nie został odszukany, znaleziony akt chrztu, urodzenia Teodora Slaskiego. Pan Wojciech W. Wiśniewski dysponował jeszcze aktem małżeństwa z roku 1884 Teodora Slaskiego i Elżbiety Postawki. W dokumencie tym zapisano cytuję „… Teodorem Slaskim czterdzieści trzy lata mającym, kawalerem urodzonym we wsi Stępocice parafii Brzeziny…”. Tu pojawia się problem. Stępocice to przecież parafia Sancygniów a nie parafia Brzeziny. O które Brzeziny chodzi ?. To że Teodor urodził się w Stępocicach wiemy z dwóch dokumentów (aktu małżeństwa i aktu śmierci). Wiemy również że w dokumentach metrykalnych wytworzonych w parafii Sancygniów nie ma aktu chrztu, urodzenia Teodora Slaskiego. Więc o które Stępocice w parafii Brzeziny chodzi?.   Zazwyczaj w tym momencie pojawia się nam kilka miejscowości o tej samej nazwie rozsiane po Polsce. W opisanym przypadku jest łatwiej. Tak się złożyło że kiedyś prowadziłem poszukiwania genealogiczne oparte o księgi metrykalne parafii Brzeziny (te w gminie Morawica, te najbliżej położone Stępocic) i wiedziałem że tam jacyś Slascy byli. W roczniku 1841 znajduje się  aktu chrztu Teodora Jana Slaskiego syna Rudolfa ówczesnego dzierżawcy dóbr Brzeziny i Anny z Rusockich małżonków Slaskich. Z dokumentu wynika iż Teodor Slaski urodził się w Stępocicach w parafii Sancygniów dnia 13 lutego 1840 roku a został ochrzczony w parafii Brzeziny 9 czerwca 1841 roku. Teraz wszystko jest jasne. Skrót „myślowy” urodzony w Sancygniowie (a ochrzczony, brak tego słowa) w parafii Brzeziny zapisany przez osobę sporządzającą akt małżeństwa Teodora Slaskiego  spowodował dość spore problemy w odszukaniu aktu chrztu, urodzenia Teodora Slaskiego w czasach nam współczesnych. Dość często spotykam się z takimi przypadkami i nie zawsze poszukiwania kończą się sukcesem czyli odszukaniem właściwego, poszukiwanego przez nas dokumentu.

Ćmielowskie księgi Moniewskiego

Ćmielowskie księgi  Jerzego Moniewskiego.

Liber Babtisatorum

Liber Babtisatorum Ćmielów

Prowadząc poszukiwania genealogiczne, zbierając informacje o rodzinach które w przeszłości  były związane z parafią w Ćmielowie, będąc w samym Ćmielowie od różnych osób począwszy od mieszkańców po proboszczów parafii w Ćmielowie słyszałem kilka różnych wersji historii o skradzionych, zaginionych księgach metrykalnych z tejże parafii.  Każda z tych opowieści kończyła się tym samym księgi zostały skradzione , zaginęły i nikt nie wie gdzie się obecnie znajdują i czy w ogóle jeszcze istnieją. Kradzieży dokonano na przełomie 1997/1998 roku w momencie odnawiania polichromii kościoła.  Generalnie ciężko ustalić jakie księgi wówczas skradziono, czy skradziono wszystkie księgi czy tylko ich część

 

Biorąc do ręki  pierwszy raz publikację Jerzego Moniewskiego nie miałem pojęcia co tak naprawdę ona zawiera. Publikacja to może nie właściwe słowo, tak naprawdę są to kopie ćmielowskich  ksiąg metrykalnych rozbudowane o różnego rodzaju indeksy, zestawienia, informacje, tłumaczenia, opisy, grafiki. Tak jak dawniej kopiowano księgi ręcznie tak Jerzy Moniewski w latach 1975-2000 skopiował księgi metrykalne znajdujące się w kancelarii parafialnej w Ćmielowie i wydał je drukiem. Zostały skopiowane i wydane najstarsze księgi metrykalne obejmujące lata 1601-1825, księgi w formie tabelarycznej czyli te z początku XIX wieku zostały zmodyfikowane na potrzeby wydruku. Księgi chrztów posiadają numerację zaczynająca się od B1-B10, księgi małżeństw posiadają numeracje od C1-C7 a księgi zgonów posiadają numerację od M1-M5 . Całość obejmuje 22 pozycje. Księgi zawierające  informacje o chrztach, małżeństwach i zgonach zostały rozdzielone na trzy części np. księga metrykalna z lat 1719-1739 tzw. dudka cytuje „Księga ma wymiary kartek 31,5×10 cm papieru czerpanego o różnej gramaturze, pierwotnie białego… ” została wydana w trzech oddzielnych częściach czyli B4 (Liber Baptisatorum)1719-1739, C4 (Liber Coniugatorum) 1719-1738, M2 (Liber Mortuorum) 1719-1739.

Jerzy Moniewski zamieścił również informacje o skradzionych księgach na przełomie lat 1997/1998, po analizie tych informacji według mnie skradziono wówczas następujące księgi :

-Księgi metrykalne  z lat 1601-1667 UMZ
-Księgę metrykalną z lat 1667-1699 UM
-Księgę metrykalną  z lat 1695-1719 UMZ
-Księgę metrykalną z lat 1719-1739 UMZ

Wiem z praktyki że zbiór ksiąg metrykalnych znajdujących się w kancelarii parafialnej w Ćmielowie z wieku XIX nie jest kompletny. Brakuje kilku pozycji, czy brakujące księgi z XIX wielu również skradziono na przełomie lat 1997/1998?, być może tak.